czwartek, 15 września 2016

TAG #14 TMI Book TAG


Witam Was po raz kolejny na moim blogu:) Dziś będzie około książkowo, ponieważ postanowiłam odpowiedzieć na TMI Book TAG, do którego nominowała mnie Delphine z bloga Dziecko Hannibala:) Delikatnie go jednak zmodyfikowałam, ponieważ nie rozumiałam lub nie wiedziałam, jak odpowiedzieć na niektóre z pytań. Dziękuję i już odpowiadam:)

~*~

1. Która fikcyjna postać ma najlepszy styl?

Hrabia Wroński! Czy on nie jest cudowny?:D
2. Twój książkowy chłopak/ Twoje fikcyjne zauroczenie? 

Christian Leitner, Rhett Butler i wielu innych:)


3. Czy kochałaś postać, a później zaczęłaś ją nienawidzić? 

Obecnie nie przypominam sobie takiej postaci. Zazwyczaj od razu zaczynam pałać do jakiejś postaci konkretnym uczuciem i potem go nie zmieniam.


4. Największa, najdłuższa książka na Twojej półce? 








Dwutomowe wydanie "Nędzników" W. Hugo.


5. Najcięższa książka na Twojej półce? 

Tak jak wyżej:)


6. Czy masz jakieś książkowe plakaty? 

Niestety nie:( A chciałabym.


7. Czy masz biżuterię związaną z książkami? 

Nie:(


 8. Ulubiona seria książek? 

Harry Potter, Parabellum - to póki co dwie najlepsze, stojące na równi.


9. Ulubiona ścieżka dźwiękowa z adaptacji filmowej? 

Kocham to!:) Ale mogłabym jeszcze wiele innych soundtracków Wam pokazać. Jeśli chcecie to zrobię zestawienie moich ukochanych:)


10. Ulubiona powieść jednotomowa? 

"Przeminęło z wiatrem " M. Mitchell


11. Od kiedy czytasz książki? 

Odkąd pamiętam;D


13. W którym domu Hogwartu jesteś? 

Według Pottermore w Slytherinie:) Jestem zła;D


14. Jakość, której szukasz w książce? 

Wspaniale wykreowani bohaterowie, super język i przejmująca fabuła:)


15. Twój ulubiony cytat z książki? 

"Pomyślę o tym jutro." - Scarlett O'Hara. Tekst, który przeszedł do historii popkultury:)


16. Akcja czy romans? 

Akcja!!! Przede wszystkim!


17. Gdzie idziesz, jeżeli w książce są smutne momenty? 

Zamykam się w pokoju i staram się je przetrawić.


18. Co Cię zachęca do postaci? 

Inteligencja i charyzma:)


19. Co Cię odrzuca od postaci? 

Zadufanie w sobie, głupota itd.


20. Ulubiony tytuł książki? 

Jest tyle tych intrygujących tytułów, że nie wiem, jaki wybrać:)


21. Ostatnia książka, którą przeczytałaś? 

"Apokalipsa Z. Początek końca"


22. Książkowa postać, z którą zawsze chciałaś porozmawiać? 

Scarlett O'Hara - jest taka niezwykła.


23. Książkowy świat, w którym chciałabyś żyć? 

Oczywiście świat J.K. Rowling!:)


24. Czy tworzysz własne teksty? 

Coś tam czasami skrobię:)


25. Ulubiony magiczny przedmiot? 

Oczywiście różdżka:)

~*~
To już wszystko na dziś! 
Mam nadzieję, że wpis Wam się podobał:) 
Życzę miłego zaczytania,
A.

wtorek, 13 września 2016

36. L. Bray "MROCZNY SEKRET"

Jeszcze nigdy nie miałam przyjemności czytać romansu paranormalnego, który dzieje się w moim ukochanym XIX wieku. Książki opowiadające o tej epoce zawsze porównuję z piękną prozą Austen i nie potrafię sobie wyobrazić tego w inny sposób. Dlatego na początku byłam nieco sceptycznie nastawiona i spodziewałam się czegoś gorszego po powieści, jaką Wam dziś zaprezentuję. A c w ostatecznym rozrachunku o niej sądzę?

Zapraszam na recenzję "Mrocznego Sekretu" - pierwszego tomu trylogii autorstwa Libby Bray.

Powieść na początku przenosi nas do Bombaju, gdzie wraz z rodzicami mieszka Gemma Doyle. Dziewczyna jest młodą panienką, niesforną i niezależną. Chciałaby bardzo być jak inne dziewczęta - chodzić na bale, poznać jakiegoś miłego dżentelmena. Kłóci się o to z matką, nie zdając sobie sprawi, iż obraza będzie ostatnią rzeczą, jaką rodzicielka usłyszy z jej ust. Ale to dopiero początek jej problemów. Odkrywa w sobie niesamowite zdolności, które napawają ją lękiem.

"Mroczny sekret" był na prawdę interesującą lekturą. Czytałam go już drugi raz i nie nudziłam się wcale. Nie jest też idealny, ale to dobra książka na rozluźnienie się pomiędzy dwiema cięższymi pozycjami. Mi powrót do niej pozwolił odpocząć pomiędzy emocjonalnymi dla mnie tomami Parabellum. Mimo, iż nie można się po niej spodziewać fajerwerków, przekazuje kilka ważnych mądrości, o których zawsze należy pamiętać w kontaktach z bliskimi. Pokazuje, jakie są konsekwencje porywczości i niewyparzonego języka - kolokwialnie mówiąc. Pani Bray ukazała także siłę przyjaźni jako takiej, chociaż cała otoczka tego wątku ma wiele mankamentów.


Przejdźmy do bohaterek powieści, ponieważ to na nich, w moim odczuciu, najbardziej skupia się autorka. To postacie kobiece grają tutaj pierwsze skrzypce. Mimo, iż jest to dopiero pierwszy tom trylogii, poznajemy je już bardzo dokładnie - ich przeróżne troski, humorki, indywidualne cechy. Bardzo mi się podobało, iż pani Bray zadbała o tą różnorodność charakterów. Każdą cechuje coś innego. Może nie są to tak wielce zarysowane psychologicznie postacie, jak w innych tego typu powieściach, ale zaskakują.Odkrywanie każdej z przyjaciółek Gemmy było ciekawym zajęciem samo w sobie, To daje wiele punktów "Mrocznemu sekretowi" w mojej głowie.


Fabularnie niestety jest to dla mnie powieść przeciętna, istna mieszanka prozy szkolnej ze światem magii zakrawającym o mitologię i fantasy. W pewnym momencie czułam lekki przesyt, a nienawidzę tego uczucia. O wiele bardziej wolałabym przeczytać opowieść Gemmy bez domieszki nadrealizmu. Jej losy, jako wpół osieroconej panienki, poszukującej miłości w świecie rządzonym przez mężczyzn byłoby o wiele ciekawszym, ale wtedy autorka musiałaby dopracować kwestie historyczne, ponieważ to zaplecze "Mrocznego sekretu" stoi na bardzo niskim poziomie.


Co mi się nie podoba? Mam wrażenie, iż Libba Bray próbowała aż nad to usposobić tą powieść dla nastoletniego odbiorcy, ponieważ wyszedł jej XXI wiek zamiast XIX wieku. Owszem mamy tutaj opisy strojów, obyczajów, ale język, jakim operują dziewczęta, ich ekscesy i niektóre problemy zupełnie nie łączyły się z modelami epoki. Mogę tak twierdzić, gdyż mam za sobą wiele książek powstałych w tamtym okresie, jakie są najbardziej wierne.


Podsumowując - powieść wartka, ale przeciętna pod innymi względami. Nie odradzam, ale nie oczekujcie wyżyn literackich i wielkich katharsis po przeczytaniu.

Pozdrawiam,
A.
~*~
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Rok wydania: 2009
Stron: 368
Tłumaczenie: Magda Białoń-Chalecka
Ocena: 6/10

niedziela, 11 września 2016

PECHOWA TRZYNASTKA (Edycja IV), czyli 13 ulubionych autorów:)

Witam Was bardzo serdecznie w kolejnej edycji mojej autorskiej "Pechowej Trzynastki", czyli różnego rodzaju zestawień ulubieńców:) Dzisiejsza trzynastka była dla mnie trudną do zebrania, ponieważ chciałabym Wam przedstawić "13 ulubionych autorów", a jak mogliście już zauważyć fascynuję się ogromną ilością przeróżnych pozycji.

Nie ma na co czekać:) Zaczynamy:)

~*~

1. J. K. Rowling

Ta pani chyba nikogo nie dziwi w takim zestawieniu. Harry Potter oczarował mój świat - mówię to już nie pierwszy raz.

2. Remigiusz Mróz

Zakochałam się w Parabellum - trylogii o II wojnie światowej. Niebawem sięgam po kolejne powieści naszego polskiego pisarza i mam nadzieję, iż się nie zawiodę:)

3. Guy de Maupassant

Dzięki temu panu zakochałam się we Francuskiej klasyce. Uwielbiam jego przezabawne nowelki, które serdecznie Wam polecam!:)

4. Jane Austen

Tutaj jest podobnie jak z numerem 1. Pani Austen przekazała mi w swojej literaturze miłość do XIX wiecznej Anglii i uczyniła mój literacki świat lepszym.

5. Andrzej Sapkowski

Wiedźmin jest wspaniałym wytworem polskiej literatury. Nie podoba mi się za bardzo to, co jego autor opowiada na temat gry, która powstała na kanwie serii, co nie zmienia faktu, że to wspaniały twórca.

6. Agatha Christie

Uwielbiam klasyczne kryminały tej pani. Na pewno kilka z nich ukaże się na moim blogu:)

7. Lew Tołstoj
"Anna Karenina" to było coś cudownego. Niebawem przede mną "Wojna i pokój" i już wiem, że się nie zawiodę.

8. Felix J. Palma

Skradł moje serce już pierwszym tomem "Trylogii Wiktoriańskiej". Nie mogę się doczekać kolejnych części:) 

9. C. S. Lewis

Narnia była jedną z tych krain, które zawsze chciałam odwiedzić:) Pan Lewis to wizjoner:)

10. Margaret Mitchell

Wiecie, że nie ma żadnego mojego zestawienia bez Scarlett O'Hary i całego "Przeminęło z wiatrem". Uwielbiam!:)


11. Robert Foryś

Dopiero wczoraj skończyłam "Gambit Hetmański", ale nie mogę otrząsnąć się z mgiełki wspaniałości tej lektury:)

12. Małgorzata Gutowska-Adamczyk

Twórczości tej autorki jeszcze nie recenzowałam na blogu, ale mam nadzieję, iż się to jak najszybciej zmieni. "Podróż do Miasta Świateł" była niesamowita:)

13. Suzanne Collins

Uwielbiam ją za wspaniałe "Igrzyska Śmierci", a w szczególności za "Kosogłosa", który skradł moje serce,

~*~
To już wszystko na dziś:) Mam nadzieję, iż wpis Wam się podobał!
Pochwalcie się własnymi topkami dotyczącymi ulubionych autorów:)

Miłego zaczytania,
A.