Witam Was w kolejnym zestawieniu Pechowej Trzynastki:) Dziś zaprezentuję Wam moje zestawienie trzynastu ulubionych książkowych par. Kolejność oczywiście przypadkowa. Zapraszam do lektury!
1. Scarlett O'Hara & Rhett Butler
Nie byłoby tego zestawienia bez tej pary. Kocham, kocham i KOCHAM <3
2. Joanna Chyłka & Kordian Oryński
Wprawdzie Chyłka i Zordon nie są jeszcze w związku, ale niebawem się to zmieni, coś czuję ;D
3. Anna Karenina & Aleksiej Wroński
Są wspaniali, a historia ich miłości bardzo tragiczna.
4. Geralt z Rivii & Yennefer z Vengerbergu
Bardzo osobliwa para, ale nie mogłoby ich tutaj zabraknąć:)
5. Hermiona Granger & Ronald Weasley
Od samego początku shipowałam ten związek:)
6. Patric Peopels & Tiffany Maxwell
Uwielbiam "Poradnik Pozytywnego Myślenia", a oni są cudownie zakręceni.
7. Jasper Hale & Alice Cullen
To jest jedna z tych (nielicznych) rzeczy, które udały się Meyer:)
8. Ian Maarykas & Isabeau De Montmayeur
Bardzo polecam książkę. Jedna z moich ulubionych:)
9. Fitzwilliam Darcy & Elizabeth Bennet
Wszyscy powiedzą: "Darcy jest tylko jeden!", ale mnie jakoś filmowa wersja bardziej urzekła:)
10. Jane Eyre & Edward Fairfax Rochester
Wspaniała historia, wspaniała para:)
11. Konstanty Dmitricz Lewin & Katarzyna Aleksandrowna Szczerbacka
I znowu "Anna Karenina". Tym razem postacie drugoplanowe:)
Witam Was bardzo serdecznie w kolejnym zestawieniu Pechowej Trzynastki. Dziś zaprezentuję Wam moich ulubionych bohaterów płci męskiej, więc na pewno będzie intrygująco. Zapraszam i miłej lektury!:) Kolejność przypadkowa!
~*~
1. CHRISTIAN LEITNER
Chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego. Remigiusz Mróz stworzył wspaniałego bohatera, jakim zachwycałam się nie raz i nie dwa:)
2. RHETT BUTLER
Ten szarmancki dżentelmen z powieści Margaret Mitchell zdobył moje serce od pierwszego zdania, jakie pojawiło się o nim w książce.
3. ALEKSIEJ WROŃSKI
Wielokrotnie o nim wspominałam - młody, przystojny, a do tego oficer, Mam słabość do wojskowych w literaturze (i nie tylko;D),
4. ROBERT D'ARTOIS
Tego pana pokochałam za jego surowość i bezwstydne zachowanie. Mężczyzna bardzo intrygujący:)
5. TOM RIDDLE
Jak już wspominałam w recenzji filmu i książki "Harry Potter i Komnata Tajemnic" musiałabym się zastanowić , czy przypadkiem nie przeszłabym na "ciemną stronę mocy", gdybym spotkała Toma Riddle w świecie J. K. Rowling. Jest niezwykle charyzmatyczny, a jego inteligencja jest zatrważająca:)
6. PIOTR PEVENSIE
Piotra polubiłam za niezwykłą odwagę, jaką pokazał w Narnii. Uważam, że to jeden z najlepiej wykreowanych bohaterów.
7. GERALT Z RIVII
Geralt, to Geralt. Nawet nie ma co tłumaczyć. Niezwykły bohater - nieustraszony zabójca potworów, zdobywca kobiecych serc:)
8. IAN MAARYKAS
Tutaj jest podobnie, jak z Piotrem Pevensie - niezwykła odwaga i rycerski kunszt:)
9. FITZWILLIAM DARCY
Bo kto nie kocha pana Darcy'ego niech pierwszy rzuci kamień!:D
10. KORDIAN ORYŃSKI
Muszę przyznać, że na początku Zordon wydawał mi się być takim nieco ciapowatym bohaterem, jak Staszek Zaniewski z poczatków trylogii Parabellum, ale potem zmieniłam o nim zdanie. To na prawdę bardzo zabawna i ciekawa postać.
11. JASPER HALE
Mówiłam już, że mam wielką słabość do wojskowych? Jasper Hale był świetnym konfederackim oficerem podczas swojego ludzkiego życia. Po za tym to jedna z dwóch postaci, która w pełni udała się Meyer - należy do nich również Alice.
12. GEORGES DUROY
Kto by nie kochał tego bezwstydnika i egoistę?:) Doskonały bohater, dla którego można stracić głowę,
13. TYRION LANNISTER
A tego pana pokochałam niemal od razu, gdy pojawił się na kartach powieści G. R. R. Martina. Lubię jego humor, dystans i miłość do książek, Tyrion jest świetny:)
~*~
To już wszystko na dziś:) Mam nadzieję, że wpis Wam się podobał. Oczywiście czekam na Wasze typy:)
Witam Was bardzo serdecznie w kolejnym bonusie! Dziś bardzo nietypowy TAG, stworzony przez Daniela, który nominował mnie do jego zrobienia. Chciałabym bardzo podziękować i pogratulować ciekawego pomysłu. Już odpowiadam.
1. Parabellum - książka, której bohater jest rozchwytywany przez płeć przeciwną.
M. Mitchell "Przeminęło z Wiatrem"
Rhett Butler - wszystkie kobiety go kochają:)
2. Kasacja - bohaterka, która nie ugnie się przed niczym.
J.K. Rowling "Harry Potter i Zakon Feniksa"
Chodzi oczywiście o Bellatrix Lastrange:)
3. Turkusowe szale - książka z wojną w tle.
S. McCoy "Córka Piekarza"
Niebawem będę czytać i na pewno zrecenzuję:)
4. Ekspozycja - książka z dziwnym zabójstwem.
A. Christie "I nie było już nikogo"
Tutaj mamy szereg przedziwnych zabójstw;) Za jakiś czas na pewno pojawi się na blogu:)
5. Chór zapomnianych głosów - książka z motywem kosmosu.
O. S. Card "Gra Endera"
Niebawem zrecenzuję:)
6. Wieża milczenia - książka ze spiskiem w roli głównej.
M. Druon "Królowie Przeklęci"
Tutaj spisek pogania spisek;D
7. Trawers - książka, na którą czekasz ze zniecierpliwieniem.
E. Johansen "Królowa Tearlingu"
Książka została już wydana, ale ja nie mogę się doczekać aż ją sobie kupię;)
~*~
Na dziś to już wszystko:) Bardzo dziękuję za nominację i mam nadzieję, że Mroźny TAG przekona Was do sięgnięcia po powieści pana Mroza:) Ja pomykam czytać wreszcie Parabellum, a Wam życzę miłego zaczytania!
Film jest tak samo ważną częścią mojego życia, jak i książki. Ta dziedzina sztuki sprawia, że mogę przeżyć niesamowite historie, rozpamiętywać wydarzenia, które w moim realnym życiu zdarzyć by się nie mogły. Coś niesamowitego:)
Dziś przedstawię Wam film, jaki na stałe utkwił mi w pamięci i sercu, znajdując sobie tam miejsce na tronie. Tym filmem jest ekranizacja "Przeminęło z wiatrem" z roku 1939.
Nigdy jakoś nie ciągnęło mnie do filmów z początku kina, ale obejrzawszy to arcydzieło, całkowicie zakochałam się w tym kinie. Fabuły nikomu nie trzeba przedstawiać. Nawet jak niektórzy jej nie znacie, to przeczytajcie moją recenzję książki (LINK). Skupię się na bardziej istotnych elementach.
Film jest dość długi, ale to oczywiście zaleta. Mogłabym nawet oglądać dziesięciogodzinny spektakl z udziałem Vivien Leigh i Clark Gable w rolach Scarlett i Rhetta. Kocham ich! Są tak wspaniale zagrani. Pani Leigh w doskonały sposób pokazała przebiegłość i niezwykły urok panienki O'Hary. Urzekła mnie już w scenie rozmowy z braćmi Tarleton. Jej słodkie uśmiechy były świetne. Żadna inna aktorka nie spełniłaby moich oczekiwań w tej roli. W ogóle uważam Vivien za jedną z najpiękniejszych, jak nie najpiękniejszą aktorkę w historii kina.
Pan Clark Gable w roli Rhetta nie ustępuje jej ani na krok. To idealny Butler - przystojny, zaradny, silny i charakterny... Och... Takich mężczyzn już nie ma, a tak bardzo bym chciała, by te czasy wróciły.
Bardzo, ale to bardzo pokochałam też postać Mammy. Hattie McDaniel dodała jej jeszcze więcej wigoru, ponieważ w książce nie zwróciłam na nią większej uwagi. W ekranizacji to moja ulubiona postać drugoplanowa. Jest niezwykle dowcipna. Jej śmieszne dysputy prowadzone ze Scarlett często doprowadzały mnie do łez:) Niesamowita osoba:)
Melania Hamilton (zagrana przez Olivię de Havilland) jest tak samo za bardzo słodka jak w książce, przez co ani trochę jej nie polubiłam. Ashley wyszedł twórcom i Leslie'owi Howadowi lepiej, ale i tak go tylko znoszę;D
Film został wspaniale zrealizowany. To zupełnie inny poziom niż współczesne kino. Czuć w nim duszę i tę klasę. Wszystkie kadry były świetnie zaplanowane, niemal artystycznie. Nie pojawiały się zbędne sceny. Scenarzyści zrobili doskonałą robotę. Ludzie od kostiumów także spisali się na medal! Stroje są niesamowite, szczególnie zachwycają wdzianka dżentelmenów z Południa;)
Twórcy doskonale ukazali realia wojny secesyjnej ze strony cywilów, niemal tak doskonale jak Mitchell. Widz jest porażony wyglądem Tary po szermanowskim "marszu ku morzu".
Ścieżka dźwiękowa w filmie jest jeszcze lepsza. Jeden z utworów szczególnie wbił mi się w pamięć. Bez przerwy go słucham. Oto on:
Podsumowując - ten film powinien zobaczyć każdy. Klasyka nad klasykami! Mój ulubiony obraz i historia, która zmieniła dosłownie moje życie:)
Tytuł oryginalny: "Gone with the Wind"
Rok: 1939
Budżet: 3 mln 977 tys $
Reżyser: George Cukor, Sam Wood, Victor Fleming
Scenarzysta: Oliver H.P. Garrett, Ben Hecht, Jo Swerling, John Van Druten, Sidney Howard
Muzyka: Richard Wagner, Max Steiner Czas trwania: 3 godz. 46 min.
Moja ocena: 10/10
A wy co o nim sądzicie?
Zapraszam do dyskusji w komentarzach!
Pozdrawiam i miłego seansu,
A.
UWAGA!!!
Chciałabym powiedzieć, że nie jestem żadną ekspertką w temacie filmografii
i oceniam ekranizacje bardzo subiektywnie. Dlatego nie pragnę nikogo
zdenerwować ani obrazić moją opinią. Nie uważam się za osobę
wszechwiedzącą w tym temacie. Pasjonuję się kinem i opisuję je tak, jak widzę:)
Zdjęcia i informacje zostały zaczerpnięte z portalu http://filmweb.pl