poniedziałek, 14 listopada 2016

58. D. Pawłowski "CZARNA SAMICA KRUKA"

Dziś zapraszam Was na recenzję nietypowej powieści, której tytuł i opis zaintrygował mnie na tyle, by poprosić Wydawnictwo Oficynka o możliwość przeczytania i zrecenzowania tej pozycji. Według notek znalezionych na lubimyczytac.pl ma być to mroczna opowieść o morderstwie. Czy mi się podobała?

Miłej lektury recenzji "Czarnej Samicy Kruka" Dariusza Pawłowskiego!:)

Tuż nad Wisłą zastaje odnalezione niezwykle okrutnie zmasakrowane ciało młodego mężczyzny. Policja podejrzewa motyw rabunkowy, ale czy napastnik potraktowałby tak ofiarę dla kilku banknotów? Sytuacja się pogarsza, gdy pojawiają się informacje o kolejnych zbrodniach pełnych okrucieństwa. Śledczy już wiedzą, że mają do czynienia z bestią. Morderca czai się gdzieś w pobliżu i już szykuje się do kolejnego ataku.

Bardzo dobra powieść! Zupełnie się nie spodziewałam tak interesującej lektury. Enigmatyczny tytuł skrywa całkowicie to, co można znaleźć we wnętrzu. Nie spodziewajcie się zatem zwykłego, powtarzalnego kryminału. Ta pozycja to coś więcej, o wiele wiele więcej. Pokazująca sceny tak nieprawdopodobnie brutalne, iż człowiek sam zadaje sobie pytanie: "Jak ktoś może być do czegoś takiego zdolny?". Ja jestem zachwycona lekturą, ponieważ już dawno nie poczułam takiej świeżości w polskiej literaturze. A teraz pora na szczegóły:)

Co jest najlepsze w tej książce? Z pewnością klimat i niesamowite umiejętności autora w kreowaniu fabuły, łączenia ze sobą pewnych wątków. Jestem pod ogromnym wrażeniem również świetnej postaci antagonisty. Morderca wzbudza w czytelniku najgorsze emocje. W połączeniu z estetyką przypominającą chwilami kino gore, wprawia w popłoch. Ja, która jestem nieco obyta w tego typu "środowisku", nierzadko byłam przerażona, szczególnie, że powieść czytałam w nocy:) Zdarzało mi się oglądać wiele horrorów, ale "Czarna Samica Kruka" wprawia mnie w o wiele większy popłoch niż najstraszniejsze z nich. Ta książka jest doskonałym studium umysłu psychopaty, który niemal podnieca się swoimi czynami, wpadając w ekstazę przy każdym kolejnym ciosie zadanym ofierze. Dlatego przestrzegam przed nią osoby o wrażliwości i słabym żołądku. Chwilami przy lekturze ma się ochotę zwymiotować.



Jestem zadowolona z tego, że autor nie zamknął się w zwykłej konwencji kryminału, a nadał jej taki charakter. Wybija to ją z szeregu pozostałych polskich powieści tego typu, jakie czytałam. Groza przysłania sam wątek śledczych i często byłam bardziej ciekawa kolejnego kroku mordercy niż policji. 
Muszę przyznać, że o ile podczas czytania byłam często zniesmaczona i przerażona, teraz czuję przyjemny dreszczyk chęci sięgnięcia po coś podobnego. Upodobałam sobie to zgrabne połączenie gatunków przez pana Pawłowskiego. Nie jest to zatem książka, jaką się przeczyta, odłoży na półkę i zapomni. Ja wciąż myślę o różnorodnej symbolice, pojawiającej się na jej kartach. Zastanawiam się, czy na pewno wszystko dobrze zrozumiałam. Mam nieodpartą ochotę przeczytać powieść raz jeszcze, chcąc zobaczyć swoje reakcje - może będą takie same, a może odbiorę "Czarną Samicę Kruka" zupełnie inaczej. Skłaniałabym się ku temu drugiemu, ponieważ to tego typu utwór, który trzeba przeczytać wiele razy, by dojść do ostatecznego zrozumienia zamysłu autora. Dlatego wiem, iż książka jeszcze nie raz i nie dwa będzie przeze mnie czytana.

Nie spodziewałam się aż tak dobrej pozycji. Jestem bardzo zaskoczona znalazłszy niszowego autora, który w swoim debiucie potrafił wznieść się na tak dobry poziom pisarstwa. Będę z pewnością czekała na jego kolejne pozycje (mając nadzieję, że będą tak samo krwawe;D ), a Wam serdecznie polecam "Czarną Samicę Kruka"!:)

Życzę miłego zaczytania!
A.

ZA KSIĄŻKĘ SERDECZNIE DZIĘKUJĘ WYDAWNICTWU OFICYNKA!



~*~
Wydawnictwo: Oficynka
Rok wydania: 2015
Stron: 274
Ocena: 9/10

8 komentarzy:

  1. Coraz częściej przekonuje sie do polskich autorów☺

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapisałam na moją listę książek do przeczytania :)
    Gratuluję współpracy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja chyba podziękuję tym razem, ale ostatnio wydawnictwo Oficynka przysłało mi Donikąd i będę musiała się przekonać do polskiego autora.
    Pozdrawiam x

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę sie, że ksiazka tak bardzo przypadła Ci do gustu ❤️ I super, ze wydawnictwo w pewnym sensie spełniło Twoje marzenie przeczytania tej ksiazki ❤️

    OdpowiedzUsuń
  5. witam, zainteresowała mnie ta recenzja, ciekawie napisana. Polecam blog

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale zainteresowałaś:) koniecznie muszę ją poszukać i przeczytać:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Wydaje się naprawdę interesujące, chociaż mam dość kiepską tolerancję na tego typu obrzydliwości. Ale zaciekawiłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń